Posty

Sałatka o🍇w🍓o🍉c🍐o🍒w🍍a

Obraz
  Cześć wszystkim! W tym tygodniu przychodzę do was z następującym zapytaniem: Jak i czego uczyć się poza klasą? Oczywiście te pytanie odnosi się do edukacji przyrodniczej, której jest poświęcony cały mój blog.    W ostatnim czasie, miałam okazję rozważać nad wyborem mojego kierunku studiów. Bywają wzloty i upadki, ale dziś nie o tym. Zaczęłam się głębiej zastanawiać, co bym chciała wynieść po 5 latach nauki. Doszłam do wniosku, że pierwszą, priorytetową rzeczą jest umiejętność komunikowania się z większą grupą dzieci. Nic nie uczy, tak jak żywa praktyka. Chciałabym, żeby pokazano mi wiele praktycznych rzeczy, które znajdą zastosowanie w moim przyszłym zawodzie. Teoria jest ważna, jednak już teraz, z doświadczenia, po praktykach w przedszkolu wiem, że żadne najlepsze notatki nie są tak użyteczne, jak praktyczne zajęcia i proste, dobrze obrazujące  rzeczywistość, przykłady wychodzące poza szablon sylabusa.   Wracając jednak do pytania zawartego we wstępie, chciał...

Palmy wielkanocne 🐣

Obraz
 Cześć wszystkim! W dzisiejszym wpisie chciałabym nawiązać do minionych w tym tygodniu Świąt Wielkanocnych. Zainspirowała mnie Niedziela Palmowa w moim rodzinnym mieście, podczas której był rozstrzygany konkurs na najładniejszą palmę, w kategoriach: przedszkole, szkoła podstawowa klasy 1-3 i 4-8. Wówczas w mojej głowie narodził się pomysł, jak zorganizować kreatywne zajęcia dla dzieci w tygodniu przedświątecznym.  Myślę, że zachowanie pewnych tradycji, szczególnie w dzisiejszych czasach, jest niezmiernie ważne. Czasami wystarczy się rozejrzeć wśród swoich najbliższych. Wówczas można dostrzec odchodzenie od wieloletnich zwyczajów i obrzędów. Niezmiernie ubolewam nad pokoleniem na przełomie Alfa/Beta. Dzieciaki mogą być pozbawione szansy, żeby doświadczyć hucznych przygotowań do świąt, czy też tak prostej, ale zarazem ważnej czynności, jak święcenie święconki. W tym roku byłam świadkiem sytuacji, gdzie dzieci nie wiedziały na czym polegają takie święta. Dlatego, po głębszych prz...

Ciekawostki ze świata przyrody 🦋🦓

Obraz
 A ty wiesz, dlaczego zebry mają paski?  Witam was serdecznie, w kolejnym tygodniu moich rozważań. W ostatnim czasie uczestniczyłam w bardzo ciekawych zajęciach edukacji społeczno-przyrodniczej. Mianowicie rozmawialiśmy w znacznej mierze o motylach drapieżnych, następnie wykonywaliśmy zadanie, a na sam koniec usłyszeliśmy wiele ciekawostek, o różnych zwierzętach.  Warto, by było zacząć od intrygującej odmianie motyla, która zdecydowanie najbardziej mnie pochłonęła. Mówię tu o Zmierzchnicy Trupiej Główce. Motyle od dziecka kojarzą mi się z łagodnością, lekkością i przyjazną odsłoną. Jednak, wyżej wymieniona Zmierzchnica Trupia Główka jest całkowicie różna, od mojego opisu postrzegania, tych owadów. Należy zacząć od tego, że jest motylem nocnym - ćmą. Charakteryzuje się wzorem na tułowiu przypominającym czaszkę, rozpiętością skrzydeł do 14cm oraz zdolnością do wydawania piskliwych dźwięków, gdy wyczuwa zagrożenie. Co ciekawsze migruje z Afryki do Polski, w której można ujrz...

Odkrywamy Olsztyn 🔎

Obraz
   Cześć wszystkim! Przychodzę do was po dłuższej przerwie. W ostatnim czasie nie miałam pomysłu na kolejne posty. Po głębszym zastanowieniu, postanowiłam tym wpisem zapoczątkować serię refleksji mówiących o potencjale Olsztyna, pod względem bogatego ekosystemu. Dzisiaj chciałabym konkretnie skupić się na obrzeżach tego miasta.    Wczoraj pogoda za oknem dopisywała, wiec podjęliśmy decyzję ze znajomymi, żeby wybrać się na wycieczkę krajoznawczą po Olsztynie. Wsiedliśmy do komunikacji miejskiej i postanowiliśmy wysiąść, gdzieś po drodze. W pewnym momencie, gdy autobus dojechał do nieznanej wcześniej przez nas okolicy, uznaliśmy, że będzie to nasz przystanek końcowy - Jezioro Skanda. Po jednej stronie drogi był las, a po drugiej jezioro. Zaczęliśmy, więc iść leśną ścieżką w kierunku plaży tak, jak pokazywały mapy Google. Podczas drogi napotykaliśmy piękne widoki: pagórki, całą szatę leśną, strumyk, a po środku drzew znajdowała się polana, na której były specjalnie wyzn...

Florystyka 💐

Obraz
  Witam was serdecznie! W ostatnim czasie dosyć często się tutaj udzielam. Dzieje się tak, przez moje niekończące się pomysły, którymi chciałabym się z wami dzielić. Tym razem postanowiłam napisać o rozwijaniu mojej pasji, którą jest robótka przy roślinkach.   Kwiatki od zawsze towarzyszyły mi w życiu. Zarówno mój dom rodzinny, jak i teraz stancja, są zastawione w różnych odmianach kwiatów. Kocham dbać o roślinki i obserwować ich rozwój. Długo biłam sie z myślami, czy nie zrobić czegoś w tym kierunku. W końcu we wrześniu poprzedniego roku postanowiłam zapisać się do szkoły policealnej na trwającą rok florystykę. Uważam, że był to mój jeden z lepszych pomysłów. Dowiedziałam się wiele przydatnych informacji, do wykorzystania w życiu codziennym, a nie tylko fachowych porad potrzebnych do wykonywania bukietów i innych stroików na sprzedaż. Miałam okazję zrobić mnóstwo pięknych ozdób, na różne okazje. Uczyliśmy się wykonywać między innymi: bukiety ślubne, butonierkę, wianki na Boże...

Legendy ♡ Bajki ♡ Rzeczywistość

Obraz
           Cześć wszystkim! Przychodzę ponownie, tym razem z całkiem ciekawą rozterką, która powstała w moich myślach po zajęciach z edukacji społeczno-przyrodniczej. Dzisiejszy temat na wykładzie wzbudził we mnie mnóstwo pytań, jak i kontrowersji.    Warto, by było zacząć od dosyć nietypowego zapytania ,,Czy smoki faktycznie zieją ogniem?". W mojej osobistej opinii smoki zieją ogniem, nie mam na to filozoficznych teorii, czy też informacji opartej na prawdziwych faktach. Jednak po dyskusji na wykładzie, znalazło się na to całkiem logiczne wyjaśnienie. Mianowicie smoki są pochodnymi różnych gatunków zwierząt. Z rodziny ssaków wyodrębniliśmy krowy, które wytwarzają metan - gaz potrzebny do zaiskrzenia ognia. Za to same epicentrum powstawania ognia można  zaobserwować wśród gadów. W tym przypadku mówię tu o ptakach, które mają wysoką temperaturę ciała i są stało cieplne. Gdyby połączyć te gatunki zwierząt i zbudować z nich smoka myślę, że wówcz...

Fokarium - Hel

Obraz
          Cześć wszystkim! Przychodzę do was dużo szybciej niż się zapewne spodziewaliście, ale temat do pisania sam nasuwa się na usta. Pragnę podzielić się z wami moimi wrażeniami po wizycie w fokarium na Helu.    Zaczęłam się interesować fokami po tym, jak moi znajomi spotykali je na polskich plażach. Specjalnie przyjeżdżałam, przemierzałam plaże i wypatrywałam, czy może któraś się nie wyleguje na piasku. Niestety, nigdy nie miałam przyjemności spotkać ich w naturalnych warunkach. Od tamtego czasu marzyłam o tym, żeby wybrać się do fokarium, by w końcu móc zobaczyć te stworzenia w realu. Czekałam na ten dzień bardzo długo. Na szczęście dziś mogę już oficjalnie mówić, że widziałam foki na żywo i w końcu mam szanse spać spokojnie, wiedząc że spełniłam swoje małe marzenie.      Przybliżając wam obraz tego miejsca, jest to obszar podzielony na dwie części. Jedną z nich jest budynek, w którym znajduje się  wystawa rzeczy związany...